Frameworki jak rusztowanie

Frameworki jak rusztowanie

Postanowiłem zagłębić się nieco w twórczość Dave Snowdena – to ten od Cynefin Framework, nie od przecieków CIA (tamten to Edward ;)).

Zdaje się, że istnieje już spore grono praktyków Cynefina – trudno koncepcji odmówić racji, natomiast robienie z tego frameworku wydaje mi się lekko na wyrost. Bo czym różni się:

od znanego już od dawna:

Podejście doczekało się nawet określenia “sense-making methodology”, więc może doczeka się również oddzielnego wpisu u nas –  ale teraz chciałbym się podzielić z Wami przemyśleniami Ann Pendleton-Julian, na które natrafiłem przy okazji, a które akurat wywarły na mnie większe wrażenie!

***

Rozwój nowego produktu, np. informatycznego przypomina nieco budowę budynku. Im większa budowla, tym więcej osób zaangażowanych, tym większe również… rusztowanie 🙂

Wg Ann wyróżniamy następujące typy rusztowań:

  • rusztowania budowlane – byty tymczasowe, demontowane, gdy budynek jest gotowy
  • zwierzęce struktury kolagenowe – stosowane w leczeniu oparzeń, rozpuszczają się przy odbudowanie tkanki skórnej człowieka
  • rusztowania stałe – np nanotechnologia stosowana do regeneracji komórek sercowych. Nano-wziąki z czasem pokrywają się ludzką tkanką, tworząc naturalny rozrusznik

***

A gdyby tak się przyjrzeć frameworkom i metodykom prowadzenie projektów, czy rozwoju produktów? Z czym wiąże się wdrożenie Scrum, SAFe, LeSS, DAD, jak zmienia się struktura naszej organizacji wtedy? Czy pojawiają się jakieś nowe role, coachowie lub konsultanci, których ekspercka wiedza jest tak przydatna w obszarze “Complicated” Cynefina?  Jakiego rodzaju rusztowania jesteśmy częścią, no i czy skupiamy się na budowie organizacji, czy wystarcza nam sam pomocniczy szkielet?

Jeśli wspomniane analogie dają Wam do myślenia, zachęcam do podzielenia się spostrzeżeniami! 😉