Nawyki - sposób na oszczędność czasu

Nawyki - sposób na oszczędność czasu

Nie da się ukryć, że myślenie kosztuje umysł sporo wysiłku i zajmuje czas. Wykonywanie pewnych działań mechanicznie, bez zastanowienia jest często skuteczniejsze. Automatyzmy te nazywamy nawykami, umiejętnościami lub rutynami. Tylko jak one powstają?

Zdobycie pożywienia nie zawsze jest możliwe, dlatego każdy żywy organizm stara się oszczędzać energię. Tak jest również z nami. Nie wdając się w szczegóły anatomiczne, wszystko to, co robimy świadomie, o czym myślimy, trwa dłużej. Dzieje się tak dlatego, gdyż nasz mózg zbiera informacje, przetwarza je i na bieżąco podejmuje tysiące decyzji. To oczywiście kosztuje energię.

Dlatego w wyniku ewolucji, nauczyliśmy się wytwarzać automatyzmy, które de facto możemy nazwać algorytmami. To takie skróty, instrukcje warunkowe, do których sprawdzenia, z uwagi na częstość występowania, nie jest potrzene tak wiele energii. Dzięki temu mózg może zająć się innymi sprawami lub po prostu odpocząć, wyłączyć się. To uczucie wyłączenia pewnie znasz i nazywasz je zdekoncentrowaniem się.

Gdyby się nad tym tak głębiej zastanowić, całe nasze życie polega na wykształcaniu różnego rodzaju algorytmów, które pomagają nam szybciej wchodzić w interakcję z otoczeniem, reagować. Proces automatyzacji nazywamy potocznie “uczeniem się” lub też “wykształcaniem nawyków”.

W zasadzie, z punktu widzenia naszego mózgu, każda umiejętność jest nawykiem. Poczynając od poruszania się (np. chodzenia), poprzez mówienie (w swoim czy obcym języku), obsługę narzędzi, a kończąc na znajomości geografii czy historii.

Nasz mózg codziennie chłonie tysiące informacji. Jednak tylko z niektórych robi pożytek i wykorzystuje je w przyszłości. Dlaczego tak się dzieje?

Sięgnijmy pamięcią do lat szkolnych. Albo może nie tak daleko, do czasów studenckich. Nie wiem, jak Ty się uczyłeś, ale mi zdarzało się stosować zasadę “trzy razy z” – zakuć, zdać, zapomnieć. Wiele godzin ślęczałem nad książką, w kółko czytając ten sam tekst. Na krótką metę działało. Dziś większości z tych informacji nie pamiętam. I dobrze. Mój mózg uznał je za niepotrzebne i zapomniał.

Mogłoby się wydawać, że to jego wada. Tymczasem, badania pokazują, że umiejętność zapominania jest kluczowa w procesie wytwarzania nawyków. Bez zapominania nasz mózg nie jest w stanie ocenić cenności informacji, połączyć faktów i odkryć wzorców – algorytmów. Dlatego w procesie uczenia się tak ważny jest czas, czas na zapominanie. Gdy informacja powraca po jakimś czasie, jest to znak dla naszego mózgu, że wynik analizy warto utrwalić, zapamiętać.

Charles Duhigg w swojej książce pt.: “Siła nawyku” opisał mechanizm, którego umiejętne wykorzystanie może przyspieszyć proces uczenia się. Będąc bardziej precyzyjnym: zredukować liczbę cykli zapominania, a tym samym przyspieszyć moment uznania przez mózg danego algorytmu za wartościowy.

Duhigg opisał model nazywany pętlą nawyku. Aby uruchomić rutynę (nawyk), potrzebna jest “wskazówka”. Na przykład, gdy czujemy się głodni (wskazówka), szukamy czegoś do zjedzenia (rutyna). Częste powtarzanie tego ciągu przyczynowo-skutkowego prowadzi do powstania połączeń neuronowych w naszym mózgu, a co za tym idzie do powstania nawyku, utrwalenia algorytmu: jeśli głód to jem.

Proces zapamiętywania możemy przyspieszyć poprzez wzmocnienie w postaci nagrody. Tak naprawdę, gdy czujemy głód, to nie chodzi nam o znalezienie czegoś do jedzenia a o zaspokojenie głodu, pozbycie się tego uczucia albo wręcz uczucie sytości. To jest nasza nagroda. Bez nagrody, proces uczenia się nie jest pełny i trwały. Tak na prawdę bez nagrody rutyna zostaje tylko w naszej świadomości. Nie ma bodźca powodującego, że nasz mózg uznaje nowo powstały algorytm za cenny, warty utrwalenia w naszej podświadomości. Brzmi to trochę jak forma przekupstwa. Praktyka pokazuje, że działa. Wiele technik przyspieszających uczenie się opisał w swojej książce Radek Kotarski.

Warto wiedzieć, że nie da się zmienić nawyków. Jazdy na rowerze się nie zapomina. Możemy jedynie zastąpić istniejący nawyk innym nawykiem. Jest to na przykład jedna z metod zwalczania uzależnień. Jeśli jesteśmy w stanie zidentyfikować wskazówki uruchamiające rytuał (np. palenie papierosów) oraz to co nasz mózg uznaje za nagrodę, to jesteśmy w stanie zmienić sam rytuał. Może nam w tym pomóc technika np. KAIZEN. Niestety zmiana nawyku jest znacznie trudniejsza niż wytworzenie nowego, dlatego też często w sytuacjach stresowych wracamy do starych przyzwyczajeń.